To był „prawie” Maraton (LW-CzarnyKierz-Symsar-Kierz-Kraszewo-Nowosady-LW)

Zima na Warmii potrafi być naprawdę piękna… nawet wtedy, gdy (jakby to powiedzieć) nie „dowieźli” śniegu. Za to z mrozem nikt nie oszczędzał. Tego dnia termometr pokazywał około –17°C, więc warunki były raczej rześkie niż spacerowe.

Wyruszyłem rano, żeby nie musieć się spieszyć i pędzić na łeb na szyję. Plan był prosty… potraktować tę trasę jako spokojną pętelkę spacerową, a nie jak jakieś wielkie wyzwanie. Trasa prowadziła z Lidzbarka Warmińskiego przez Czarny Kierz, jezioro Symsar, Kierz, Kraszewo i Nowosady, po czym wracała z powrotem do Lidzbarka.

Profil trasy był dość łagodny – niewiele podejść, niewiele zejść, generalnie raczej płasko. Jedyną niewiadomą pozostawał mróz, na który uczciwie mówiąc nie byłem specjalnie przygotowany. Ale cóż… pomyślałem, że najwyżej okaże się to w trasie i w razie czego troszkę sobie ją skrócę.

Na szczęście pogoda była całkiem przyjemna. Słońce świeciło, wiatr praktycznie nie wiał, więc mimo mrozu maszerowało się zaskakująco dobrze. A kiedy już człowiek się rozruszał, to nawet –17°C przestawało robić aż takie wrażenie.

Kilometry mijały jeden za drugim, a nogi niosły i niosły. Drogi prowadziły przez spokojne, warmińskie krajobrazy… pola, niewielkie wsie i fragmenty lasów. Cisza, spokój i tylko skrzypiący pod butami śnieg (a właściwie zmrożona ziemia, resztki śniegu i lodu w zamarzniętych kałużach) przypominały, że zima jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa.

Około 13:00 zrobiłem sobie przerwę obiadową. Menu było klasycznie turystyczne: zupa z proszku, do tego kisielek, a na deser – nie wiem, czy wypada się do tego przyznawać – „pifko”. W końcu był to przecież dzień świętego Patryka, więc można uznać, że wszystko odbyło się w ramach międzynarodowej tradycji. 🙂

Po krótkim odpoczynku ruszyłem dalej w stronę Lidzbarka. Reszta trasy minęła już spokojnie i bez większych przygód.

Całą wędrówkę zakończyłem po około 8,5 godziny marszu. Swoją drogą, jak na taki spokojny spacer, to całkiem przyzwoita średnia z tego wyszła.

Poniżej kilka migawek z marszu i oczywiście ślad trasy.

Total distance: 38962 m
Max elevation: 201 m
Min elevation: 75 m
Total climbing: 2709 m
Total descent: -2703 m
Total time: 08:35:27
Download file: Zimowe%20łażenie%20(39km%20-%20LW-CzarnyKierz-Symsar-Kierz-Kraszewo-Nowosady-LW)%2020180317_064516.gpx

Dodaj komentarz

MyHiking.IN
Privacy Overview

Ta strona korzysta z plików cookie, abym mógł zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookie są przechowywane w Twojej przeglądarce i wykonują takie funkcje, jak:

  • - rozpoznawanie Ciebie po powrocie do mojej witryny
  • - pomaganie mi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Nie proszę Cię o podawanie jakichkolwiek danych osobowych, bo nie są mi one potrzebne. A skoro ich nie podajesz, więc nie grmadzę i nie przetwarzam ich. Śpij spokojnie i niech Cię głowa nie boli o to, że ktoś się dowie, że byłeś na mojej stronie. :)