Okolice Lidzbarka Warmińskiego to świetne miejsce na aktywność fizyczną przez cały rok. Bez względu na porę roku można tu po prostu wyjść z domu i pójść przed siebie — na spacer, na bieg albo na dłuższe wędrowanie. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Jednym z najbardziej urokliwych miejsc w tej okolicy jest Dolina Symsarny, potocznie nazywana Serpentynkami. To fragment Obszaru Chronionego Krajobrazu Rzeki Symsarny, rozległy teren o powierzchni ponad 19 tysięcy hektarów. Obszar ten rozciąga się na terenie kilku gmin Warmii i Mazur, w tym Kolna, Jezioran, Biskupca, Kiwit oraz samego Lidzbarka Warmińskiego. Brzmi oficjalnie, ale w praktyce to po prostu piękna, dzika przestrzeń, idealna do chodzenia.
Moje wędrowanie naturalnie zahacza o Serpentynki, ale nie ograniczam się tylko do doliny. Chodzę też po okolicznych polach i lasach, korzystając z tego, co daje teren. Niewielkie wzniesienia pozwalają czasem wejść trochę wyżej i spojrzeć z góry na rozległe pola, linie drzew i spokojny, warmiński krajobraz.
Trasę, którą najczęściej wybieram, nazwałem sobie roboczo „Lidzbarską pętlą”. To około 20 kilometrów, bez większych trudności technicznych. Można ją przejść zarówno latem, jak i zimą. Czasami trzeba delikatnie skorygować przebieg trasy — po ulewnych deszczach albo przy rozmokniętym terenie — ale są to drobne zmiany, które nie odbierają przyjemności z drogi.
Poniżej wrzucam kilka zdjęć z zimowego przejścia. Zima akurat bardzo mi pasuje — cisza, światło i ten charakterystyczny spokój, który w takich miejscach czuje się najmocniej.
Max elevation: 178 m
Min elevation: 87 m
Total climbing: 1384 m
Total descent: -1437 m
Total time: 04:28:50









