Zatoka Gdańska – wybrzeżem wędrowanie – dzień 2

RAPORT Z PODRÓŻY

START miejscowość : Jantar
Wschód Słońca : 04:46
STOP miejscowość : Kąty Rybackie
Zachód Słońca : 20:57
Dystans dzienny / całkowity : 16,7 km. / 45,4 km.
Pogoda : Słonecznie, wietrznie, bardzo ciepło
Samopoczucie : nadal wyśmienite 🙂

Pobudka… trzeba wstawać 😉

Noc minęła zaskakująco szybko. Sen był twardy i głęboki… taki, jaki zwykle przychodzi po całym dniu marszu. Szybkie śniadanie, pakowanie plecaka i można ruszać dalej w drogę.

Plan na dziś był dość spokojny… około 16 kilometrów marszu. Niby niewiele, ale nad morzem dystans potrafi smakować trochę inaczej niż w górach. Szczególnie gdy słońce zaczyna naprawdę solidnie przygrzewać.

A tego dnia przygrzewało bez żadnej litości. Słońce paliło niemiłosiernie, więc po pewnym czasie musiałem zrobić małą taktyczną „ewakuację” z otwartej plaży i przenieść się na chwilę w las na wydmach. Tam przynajmniej można było złapać trochę cienia i odetchnąć od tego piekącego żaru.

W okolicach wejść na plażę panował już typowy wakacyjny krajobraz. Tłumy plażowiczów, ręczniki rozłożone niemal jeden obok drugiego i pełen relaks nad Bałtykiem. Co ciekawe, mało kto przejmował się tym, że nadal trwała przecież pandemia COVID-19.

Cóż… my, Polacy, mamy to do siebie, że często wszystko wiemy najlepiej i na wszystkim się znamy 😉

Marsz wzdłuż morza ma jednak coś w sobie. Szum fal, szeroka plaża, wiatr znad wody i ten specyficzny zapach Bałtyku. Idzie się spokojnie, krok za krokiem, a myśli powoli się porządkują.

Po godzinie 15:00 dotarłem już do umówionego miejsca, do Kątów Rybackich, do wejścia na plażę nr 51. Tu miały mnie odebrać „moje dzieci” 😉 i tym samym zakończyć kolejny etap tej nadmorskiej wędrówki.

Dzień minął szybko i jak zwykle przy takich marszach bywa, bardzo przyjemnie. Po kilku godzinach chodzenia człowiek czuje oczywiście lekkie zmęczenie, ale jednocześnie pojawia się coś znacznie ważniejszego: spokój w głowie.

Takie wędrówki są dla mnie najlepszym sposóbem, żeby choć na chwilę odpocząć od tego całego naszego trochę szalonego świata.

To są chwile tylko dla mnie.
To jest właśnie mój świat.

P.S.
Jak się okazało, to jeszcze nie koniec atrakcji w dniu dzisiejszym 🙂 (czytaj tutaj)

Poniżej zamieszczona jest mapa ze śladem mojej dzisiajszej trasy, a pod nią link do pliku (.gpx)

Total distance: 16716 m
Max elevation: 0 m
Min elevation: 0 m
Total climbing: 0 m
Total descent: 0 m
Download file: Dzien_2.gpx

Dodaj komentarz

MyHiking.IN
Privacy Overview

Ta strona korzysta z plików cookie, abym mógł zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookie są przechowywane w Twojej przeglądarce i wykonują takie funkcje, jak:

  • - rozpoznawanie Ciebie po powrocie do mojej witryny
  • - pomaganie mi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Nie proszę Cię o podawanie jakichkolwiek danych osobowych, bo nie są mi one potrzebne. A skoro ich nie podajesz, więc nie grmadzę i nie przetwarzam ich. Śpij spokojnie i niech Cię głowa nie boli o to, że ktoś się dowie, że byłeś na mojej stronie. :)